Ciężki wypadek w żarowskiej podstrefie. Prokuratura ujawnia szczegóły
Pracownik zakładu produkcyjnego jednego z azjatyckich koncernów jest w ciężkim stanie. W poniedziałek, 29 września 50-latkowi maszyna zmiażdżyła nogi. Do zdarzenia doszło w Żarowie.
Jak już informowaliśmy, do wypadku doszło na terenie jednego z zakładów produkcyjnych w żarowskiej podstrefie ekonomicznej w poniedziałek około godziny 13.00.
Jak informuje Łukasz Cimała, zastępca prokuratora rejonowego w Świdnicy, do zdarzenia z udziałem pracownika doszło na terenie hali, gdzie produkowane są części aluminiowe do pojazdów. - Sytuacja wyglądała w ten sposób, że duża prasa, którą wykorzystywał do pracy, zatrzymała się. Ten mężczyzna chciał sprawdzić, co było przyczyną i w momencie kiedy dokonywał sprawdzenia, maszyna ruszyła i doszło do zmiażdżenia przede wszystkim kończyn dolnych. Obrażenia są ciężkie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Świdnicy - relacjonuje prokurator Cimała.
Na miejscu zostały wykonane czynności przez funkcjonariuszy policji z udziałem technika kryminalistyki, zostały przeprowadzone oględziny miejsca zdarzenia. Swoje czynności wykonywali również pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy. - My będziemy prowadzili postępowanie w kierunku art. 220 czyli wypadku przy pracy w związku z art. 156 kodeksu karnego, ponieważ doszło do ciężkich obrażeń ciała - informuje prokurator.
fot. ilustracyjne, Sebastian Tyniecki
fot. ilustracyjne, Sebastian Tyniecki
Tagi:





