close
Tanie Zaakwaterowanie
userad56
Reklama
userad57
Reklama
userad58
Reklama
userad59
Reklama
userad60
Reklama
userad61
Reklama
userad62
Reklama

Kobieta zastała pytona w łazience. Na pomoc wezwała strażaków

  • 112
  • Radio Sudety 24
  • date_range 2026-09-11
  • whatshot 1033
Kobieta zastała pytona w łazience. Na pomoc wezwała strażaków

Zdumienie, ale i chwilę grozy przeżyła mieszkanka domu jednorodzinnego w Pszennie, która w środę, 10 września w łazience zastała sporych rozmiarów węża. O pomoc zwróciła się do straży pożarnej.

- Rzeczywiście w kabinie prysznicowej znajdował się sporych rozmiarów, pięknie wybarwiony pyton królewski. Wąż był zamknięty i nie miał możliwości, by wydostać się z kabiny, więc nasze działania polegały na wezwaniu pracownika schroniska dla zwierząt w Świdnicy, który przyjechał i w fachowy sposób zabezpieczył zwierzę - mówi bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy. Jako pierwsi na miejscu byli druhowie z OSP w Gogołowie.

- Skąd pyton wziął się w tym miejscu, można się tylko domyślać. Prawdopodobnie to po prostu uciekinier - dodaje zastępca komendanta KP PSP w Świdnicy.

Mimo że wizyta egzotycznego gada w domowej łazience może przyprawić o niemały zawrót głowy, w rzeczywistości pyton królewski to jeden z najbardziej skrytych i niegroźnych mieszkańców terrariów. Ten pochodzący z Afryki Zachodniej i Środkowej, niejadowity wąż osiąga zazwyczaj od metra do półtora metra długości, a swoją angielską nazwę, Ball Python, zawdzięcza charakterystycznemu zachowaniu – w chwili zagrożenia nie atakuje, lecz zwija się w ciasną, chroniącą głowę kulę.

W hodowlach cieszy się ogromną popularnością ze względu na niezwykle łagodne usposobienie oraz bogactwo odmian barwnych, od klasycznych brązów po widowiskowe, złocisto-żółte odcienie. Choć uchodzi za typowego domatora i większość czasu spędza w ukryciu, posiada też naturę ciekawskiego uciekiniera, potrafiącego skrupulatnie wykorzystać każdą niedomkniętą szczelinę w swoim terrarium, by wyruszyć na poszukiwanie nowych, ciepłych zakamarków. 

fot. użyczone


Tagi: