Legenda czy fakt? Piotr Koper od 18 lat podąża tropem „złotego pociągu” [AUDIO+FOTO]
Wałbrzyszanin Piotr Koper od osiemnastu lat prowadzi poszukiwania tajemniczego pociągu, który w 1945 roku wyjechał z Wrocławia i następnie zniknął bez śladu. Chodzi o słynny „złoty pociąg”, który według pierwszych ustaleń miał znajdować się w tunelu na 65. kilometrze linii kolejowej. Do tej pory jednak ani w tym miejscu, ani w innych lokalizacjach objętych badaniami nie odnaleziono żadnych śladów składu.
Sam badacz podkreśla, że chwytliwa nazwa „złoty pociąg” została wykreowana przez media. – Zawsze mówiłem o pociągu sztabowym albo pancernym – zaznacza Piotr Koper.
Historia „złotego pociągu” od ponad dekady rozpala wyobraźnię turystów i poszukiwaczy skarbów. Choć część osób uważa ją za legendę podsycaną przez media, Koper konsekwentnie kontynuuje swoje badania. Poszukiwacz nigdy się nie poddał, jest założycielem Fundacji Złoty Pociąg i wierzy, że odnalezienie tajemniczego składu jest tylko kwestią czasu.
Swoją pasją do poszukiwań Piotr Koper podzielił się z mieszkańcami Strzegomia podczas spotkania, które odbyło się w piątek 30 stycznia, w Centrum Aktywności Społecznej Karmel w Strzegomiu. Organizatorem wydarzenia było Towarzystwo Miłośników Ziemi Strzegomskiej.
Anna Stefanko
Tagi:





