close
Tanie Zaakwaterowanie
userad56
Reklama
userad57
Reklama
userad58
Reklama
userad59
Reklama
userad63
Reklama
userad64
Reklama

Lodówka społeczna powróciła na Osiedle Młodych [FOTO]

  • Aktualności
  • Radio Sudety 24
  • date_range 2025-07-10
  • whatshot 311
Lodówka społeczna powróciła na Osiedle Młodych [FOTO]

Liczy się gest i chęć podzielenia się z innymi jedzeniem – tak w skrócie można opisać filozofię działania lodówek społecznych. Jedna z nich znów stanęła na Osiedlu Młodych w Świdnicy, w pobliżu pawilonów handlowych. To inicjatywa Fundacji God’s glory, która zajmuje się m.in. pomocą społeczną.

– To efekt wspólnego działania naszej Fundacja God’s glory oraz Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdnicy. Każdy może podzielić się żywnością i poczęstować się. Dzięki Bogu za wszystko, dziękujemy sponsorom – przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych Edyta Denes, prezes fundacji God’s glory.

Jak podkreślają inicjatorzy, nowa lodówka ma nie tylko wspierać osoby potrzebujące, ale też promować postawy solidarności społecznej, dzielenia się i wzajemnej troski. Inicjatywa ma również na celu przeciwdziałanie marnowaniu żywności.

Zgodnie z regulaminem, do lodówki można wkładać wyłącznie świeżą i zdatną do spożycia żywność. Dozwolone są: fabrycznie zapakowane produkty z aktualną datą ważności, domowe potrawy w szczelnych, opisanych pojemnikach (z nazwą, składem i datą przygotowania), a także świeże warzywa, owoce i pieczywo. Każdy produkt musi być odpowiednio oznaczony. Surowe mięso, ryby, jajka, alkohol, papierosy, leki, środki psychoaktywne oraz produkty wymagające przechowywania poniżej 0°C są zabronione.

Pierwsza społeczna lodówka w Świdnicy została ustawiona przy ul. Zamenhofa w grudniu 2019 roku z inicjatywy wrocławskiej fundacji Weź Pomóż. Niestety, z powodu powtarzających się dewastacji, w 2023 roku zdecydowano o jej usunięciu.

Powrót lodówki na Osiedle Młodych to kolejna szansa, by zamiast wyrzucać nadmiar jedzenia, podzielić się nim z potrzebującymi – z osobami w kryzysie, ale też z tymi, którym po prostu „brakuje do pierwszego”.

fot. Mariusz Ordyniec


Tagi: