close
Tanie Zaakwaterowanie
userad56
Reklama
userad57
Reklama
userad58
Reklama
userad59
Reklama
userad60
Reklama
userad61
Reklama
userad62
Reklama

Po niedzielnym wypadku na „łączniku” kierowcy żądają pilnych zmian. Proponują rondo, światła lub fotoradar

  • Aktualności
  • Radio Sudety 24
  • date_range 2026-07-27
  • whatshot 914
Po niedzielnym wypadku na „łączniku” kierowcy żądają pilnych zmian. Proponują rondo, światła lub fotoradar

Po niedzielnym wypadku, w którym ucierpiało 8 osób, kierowcy żądają wprowadzenia zmian na feralnym skrzyżowaniu drogi powiatowej 3396D (tzw. łącznik autostradowy) z drogami na Żarów i Piotrowice. Wskazują na fatalne rozwiązanie układu drogowego, słabą widoczność i piratów drogowych, notorycznie ignorujących ograniczenie prędkości.
 
26 lipca w poważnym wypadku ucierpiało aż osiem osób. Jak podał asp. Michał Rzepecki z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, do wypadku doprowadziło nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez kierującą, która wjeżdżała na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej.

- W ciągu 8 lat zginęło już na łączniku Żarów - Świdnica 6 osób nie licząc już wypadków bez osób śmiertelnych. Na rok przypada średnia ponad 5 wypadków rocznie. Ze skrzyżowań często ciężko ruszyć z powodu piratów drogowych, którzy nie potrafią zwolnić, a rodzice z małymi dziećmi często tędy jeżdżą. Kto wie, może będziemy następnymi ofiarami - napisał czytelnik, apelując do władz powiatowych o znalezienie rozwiązania.

Kierowcy, którzy korzystają z tej trasy wskazują, że włączenie się do ruchu od strony Piotrowic czy drogi gminnej Żarów-Piotrowice, graniczy z cudem. Bardzo wielu użytkowników łącznika całkowicie ignoruje ograniczenie do 60 km na godzinę. - Wypadają z wiaduktu jak torpedy, nie ma żadnych szans, żeby ich dostrzec - alarmuje kolejna osoba.

W komentarzach pod informacjami o wczorajszym wypadku posypały się propozycje zmian. Dominują trzy: budowa ronda, zainstalowanie sygnalizacji lub ustawienie fotoradaru.

- Doskonale znam sytuację na "łączniku", bo sam bardzo często z niego korzystam i wiem, jak ciężkie jest skrzyżowanie na Piotrowice - przyznaje starosta świdnicki Piotr Fedorowicz. - Na pewno byłoby o wiele bezpieczniej, gdyby kierowcy po prostu przestrzegali przepisów i ograniczeń prędkości, ale wiem, jak wielu je ignoruje. 

Jak przyznaje starosta, poszukiwanie rozwiązań, by ograniczyć wypadki i kolizje, nie jest nowym tematem. - Na wspomnianym skrzyżowaniu budowa ronda jest poza naszym zasięgiem ze względu na koszty. Były robione szacunki dla sygnalizacji świetlnej, ale i na to potrzeba ok. 1,5 miliona złotych, których nie mamy.

Szef zarządu powiatu świdnickiego zgadza się ze wszystkimi, którzy oczekują większej kontroli nad kierowcami. - Niestety, dla patroli policyjnych to trudny teren, bo nie ma tam jak ustawić radiowozu ze względu na bariery. A temat fotoradaru przećwiczyliśmy już przy Bagieńcu.

- Po licznych wypadkach, także śmiertelnych, na skrzyżowaniu z drogami na Bagieniec i Bolesławice, wystosowaliśmy wniosek do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego o zamontowanie fotoradaru, który ostudziłby amatorów szybkiej jazdy. Otrzymaliśmy zgodę, ale pod warunkiem, że jako samorząd opłacimy zakup i utrzymanie urządzenia pomiarowego. Rzecz w tym, że środki z kar nie mogą iść na konto powiatu. Prawnicy po analizie uznali, że nie jest możliwe sponsorowanie urządzenia, z którego kto inny będzie czerpał pożytek - twierdzi starosta i dodaje, że tym samym nie ma możliwości zamontowania fotoradarów na żadnej drodze powiatowej, chyba że zechce to zrobić GIDT.

- Musimy jednak wrócić do rozmowy nad możliwymi rozwiązaniami. Na pewno przed wiaduktem nie można zamontować progów zwalniających, ale pasy akustyczne w poprzek jezdni już tak. Będę rozmawiał o tym z naszymi drogowcami - zadeklarował starosta.

Warto przypomnieć, że na całym przebiegu trasy zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązuje 90 km/h poza odcinkami, gdzie prędkość jest zmniejszona osobnym znakiem.

fot. Grzegorz Lewicki


Tagi: