Ponad siedem tysięcy kilometrów, awarie i emocje, ale misja zakończona sukcesem! Załoga Granitowego Leopolda wróciła do domu [AUDIO+FOTO]
Piąta złombolowa przygoda załogi Granitowego Leopolda Strzegom zakończyła się sukcesem. W środowy poranek 16 lipca ekipa powróciła z kolejnej ekstremalnej trasy rajdu Złombol. Dziewiętnasta edycja tego wyjątkowego wydarzenia miała swoją metę w tureckim Giresun, nad brzegiem Morza Czarnego.
Jakub Romanowski za kółkiem swojego kultowego auta spędził 12 dni, pokonał dystans ponad 7 tys. km i sporo trudności od samego początku trasy. - W drodze do Turcji przejechaliśmy przez Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. Na mecie Złombolu zameldowaliśmy się w czwartek 10 lipca o godz. 14:50. Towarzyszyły mi: Oliwia Romanowska, Nina Romanowska, Martyna Burkiewicz i Laura Prucnel - wspomina właściciel poloneza.
- Szczególne podziękowania należą się wszystkim, którzy przyczynili się do naszego sukcesu. Z serca dziękuję niesamowitemu teamowi. Darek Długaszek i Robert Trzos nie poddali się i przywrócili poloneza do życia, kiedy inni chcieli już odpuścić – dodaje Jakub Romanowski.
- Lubimy wspierać takie charytatywne akcje, bo tu nie chodzi tylko o kilometry czy ryk silnika, ale przede wszystkim o realną pomoc dzieciom z domów dziecka – podkreślają członkowie ekipy Granitowego Leopolda.
Warto dodać, że przez dziewiętnaście lat uczestnikom rajdów Złombol udało się zebrać 18 milionów na spełnianie marzeń dzieci z domów dziecka.
Anna Stefanko
fot.: FB/ Granitowy Leopold Strzegom, Radio Sudety24.
Tagi:





