Prezydent Beata Moskal-Słaniewska: Szliśmy tędy półtorej godziny wcześniej. Przed zamachem [FOTO]
1 stycznia, nad ranem czasu lokalnego w Nowym Orleanie w Stanach Zjednoczonych kierowca wjechał samochodem w tłum witających Nowy Rok. Zabił co najmniej 10 osób, a 35 trafiło do szpitali. Stało się to przy Bourbon Street i Canal Street. - Szliśmy tędy półtorej godziny wcześniej. Przed zamachem. Wśród rozbawionych ludzi, którzy życzyli sobie szczęśliwego roku – przekazała w mediach społecznościowych prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska, która spędza urlop w Nowym Orleanie. - U nas wszystko dobrze! Jesteśmy bezpieczni - dodała.
Z doniesień amerykańskich mediów wynika, że kierowca, po tym jak wjechał w tłum, wysiadł z samochodu i strzelał do ludzi. Policja odpowiedziała ogniem, a sprawca ataku nie żyje.
- Miasto jest ciche. Ludzie gdzieś zniknęli. A nawet jeśli spotykają się na ulicach, to mijają się w ciszy, bez radosnego "happy New Year"... Z radosnej atmosfery wielkiej zabawy nic nie zostało. Umilkła muzyka. Bourbon Street i Canal Street. Dziś wieczorem. TO miejsce. Na zawsze już to właśnie skrzyżowanie będzie symbolem tragedii, w której śmierć ponieśli uczestnicy sylwestrowej zabawy. Ulice są blokowane. Bourbon Street i część Dzielnicy Francuskiej zamknięte. W całym mieście mnóstwo policji. Jest cicho. Jest smutno – przekazała na Facebooku Beata Moskal-Słaniewska. - Nie możemy uwolnić się od szoku. Nowy Orlean miał być pięknym wspomnieniem. Będzie raną w sercu – dodała.
fot. FB/Beata Moskal-Słaniewska Prezydent Świdnicy
fot. FB/Beata Moskal-Słaniewska Prezydent Świdnicy
Tagi:





