Strzegomianie protestowali po śmierci dwóch seniorek na przejściu. Domagają się wzbudzanej sygnalizacji [AUDIO+FOTO]
„Chcemy sygnalizacji, nie kolejnych tragedii!” – pod takim hasłem mieszkańcy Strzegomia protestowali na przejściu dla pieszych przy drodze krajowej nr 5, gdzie niedawno zginęły dwie seniorki. Jak informuje inicjatorka akcji „Spacer na 5”, uczestnicy domagają się wzbudzanej sygnalizacji świetlnej od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
.jpg)
.jpg)
Mieszkańcy, którzy zdecydowali się zaprotestować, wskazują, że na feralnym przejściu od dawna dochodzi do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu pieszych. Wielu z nich podkreśla, że problem narasta, a realne zagrożenie pojawia się niemal każdego dnia.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Burmistrz Strzegomia, Krzysztof Kalinowski, 4 listopada - dzień po tragicznym wypadku wystąpił do GDDKiA z wnioskiem o instalację wzbudzanej sygnalizacji świetlnej. W odpowiedzi, otrzymanej 1 grudnia, zarządca drogi zadeklarował podjęcie w przyszłym roku szeregu działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu na terenie miasta i gminy Strzegom, jednak decyzja o wzbudzanej sygnalizacji świetlnej tam nie zapadła. – Do tej pory nie padło zapewnienie, że taka sygnalizacja wzbudzana powstanie, ale jest wola ze strony GDDKiA - podkreśla Krzysztof Kalinowski.
.jpg)
Mieszkańcy podkreślają, że każda zwłoka w instalacji wzbudzanej sygnalizacji świetlnej to realne zagrożenie dla pieszych i ryzyko kolejnych tragedii, dlatego apelują o szybkie i konkretne działania ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Tagi:





