Trzy zdarzenia drogowe prawie w jednym czasie. Pracowite popołudnie dla służb w powiecie świdnickim
11 stycznia po południu służby w powiecie świdnickim miały pełne ręce roboty. Trzykrotnie w ciągu niespełna dwóch godzin strażacy i policjanci byli wzywani do zdarzeń drogowych. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
– O 16.25 kierujący samochodem osobowym marki Volvo na drodze krajowej nr 35 w okolicach miejscowości Strzelce zjechał do rowu – informuje asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. Do kolejnego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 5 około 17.50. – 37-latek kierujący samochodem marki Peugeot, jadący z kierunku Mielęcina, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało. Kierowca jechał sam, pojazd opuścił o własnych siłach – relacjonuje rzeczniczka świdnickiej policji.
Przed godziną 18.00 na ul. Wałbrzyskiej w Świebodzicach doszło do zderzenia Opla Vivaro i Hondy. Kierowcy nie odnieśli obrażeń, samochody zjechały na bok nie nie blokowały przejazdu innym użytkownikom drogi.
fot. OSP w Jaroszowie (zdarzenie drogowe na DK nr 5)
fot. OSP w Jaroszowie (zdarzenie drogowe na DK nr 5)
Tagi:







