close
Tanie Zaakwaterowanie
userad10
Reklama

Złombolowa rodzina wystartowała - mimo pandemii [FOTO]

  • Wydarzenia
  • Radio Sudety 24
  • date_range 2020-06-21
  • whatshot 602
Złombolowa rodzina wystartowała - mimo pandemii [FOTO]

Planowali podróż do Turcji, jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała im plany. Nie poddali się i mimo wszystko samochodowa, charytatywna impreza dedykowana dzieciom z domów dziecka udała się z hasłem "gdziekolwiek nas poniesie". Ekipa z gminy Strzegom także nie zawiodła.

Tegoroczna edycja imprezy STAY IN the CAR edition 2020 była zaproszeniem do zabawy z dużą dowolnością. Zespoły mogły sobie wybrać dowolne miejsce startu, cel podróży i dystans. Chodziło o realizację idei pod hasłem "gdziekolwiek nas poniesie".

Ekipa Granitowego Leopolda także nie zawiodła i w składzie 11 osób, aż czterema autami wyruszyła w podróż.

- Wystartowaliśmy 20 czerwca punktualnie o godzinie 12.00 z pod sceny w Dobromierzu. Trasa liczyła około 100 km i odbywała się wzdłuż granic gminy Strzegom, czyli naszej lokalnej Ameryki. Dotarliśmy nawet do ruin Zamku Świny. Podróżowaliśmy pięcioma autami: Granitowym Leopoldem, drugim Polonezem, Fiatem 126p, Skodą Favorit oraz wozem strażackim marki Star - tłumaczy Jakub Romanowski, członek ekipy.

Według relacji uczestników, największą przeszkodą wydawała się pogoda, jednak dobre nastawienie i humor skutecznie poradziły sobie z ulewą. Dystans udało się przemierzyć bez większych problemów technicznych.

- W maluchu, w pewnym momencie zepsuło się sprzęgło, jednak nie było to przeszkodą, żeby dokończyć rajd. Biegi się zmieniały, tylko że pod górkę auto się buntowało. Daliśmy jednak radę i tradycyjnie damskie rajstopy się przydały - dodaje z uśmiechem Jakub.

Członkowie wyprawy nie szczędzili także podziękowań dla promotorów wydarzenia, którzy wspierali ekipę z domów. Mowa o Sebastianie i Jarosławie, którzy dbają o promocję wizualną: graficzną, internetową i filmową.

Cel imprezy pozostał niezmienny - 100% uzbieranych pieniędzy trafi do dzieci z domów dziecka, a my gratulujemy uporu: Jakubowi, Benkowi, Zuzi, Oliwii, Ninie, Maćkowi, Tomkowi, Julce, drugiemu Tomkowi, Wiktorowi i Agnieszce oraz Sebastianowi Tynieckiemu, który dzielnie relacjonował trasę rajdu na fotografiach.

Fot. Sebastian Tyniecki


Tagi: